środa, 8 lipca 2015

#44

Jestem od trzech dni w domu, ale nie mogłam się tu pojawić. Musiałam wiele rzeczy poukładać sobie w głowie, ale ciągle mi to nie wychodzi. Chyba czas się poddać...

Ogólnie rzecz biorąc to pobyt u Olci był naprawdę fajny. Sobota była bardzo szalona, a niedziela odwrotnie. Szkoda tylko, że nie mogłam dłużej zostać w poniedziałek, ale cóż, sprawy logistyczne mi nie pozwoliły. Było bardzo, bardzo fajnie, pomijając pogodę, która zniweczyła niektóre plany oraz sytuacje kiedy mówisz komuś, że te zdjęcia mają się nigdzie nie pojawić, po czym wchodzisz na kompa, a one są udostępnione.

Co do dzisiaj to zaczęłam czytać kolejną książkę, pouczyłam się czegoś grać na gitarze, pojechałam na angielski i teraz robię to co zawsze gdy jestem w domu. Za nudne to moje życie. 
https://www.youtube.com/watch?v=l91u752OCPo

Kilka zdjęć z sesji z Olą, nie do końca mi wyszła, ale może to przez ten pośpiech...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz