niedziela, 7 czerwca 2015

#39

Miałam się pojawić po wycieczce, ale jakoś tak wyszło, że odsypiałam cały dzień. Później zabrakło mi ochoty. Już się zbierałam by coś tu napisać i nagle chęć minęła. Dodałabym coś, ale bez zdjęć. Tak więc dopiero dzisiaj znalazłam chwilę by przejrzeć zdjęcia.
Ogółem wycieczka bardzo, bardzo udana. Chyba nie ma lepszych wycieczek od takich, w których ciągle przebywa się w domkach. 
W czwartek wybrałam się z rodziną na krótką podróż po okolicach motorami. Uwieńczeniem tego było zajechanie na wielkiego, pysznego gofra ♥ (nie ma diety, jest jedzenie)
Piątkowy wieczór domóweczka u kolegi z okazji jego 18 urodzin, a później długie sobotnie odsypianie. 
Długi weekend się skończył i jutro zaczyna się zapieprzanie by wyciągnąć na tą lepszą ocenę, chociaż i tak zawiodłam się na sobie, że dopuściłam do tego, by nawet najlepsza opcja średni była tak niska...

































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz