piątek, 22 maja 2015

#36

Jestem może nie z trudniejszych, ale z pewnością naj najnudniejszych tygodni w szkole. Każda godzina lekcyjna przedłużała mi się masakrycznie... ale pewnie wpływ miało to, że nie mogłam się doczekać weekendu. Moje dzisiejsze plany to 18-stkowe ognisko i jutrzejsze wesele. Także do następnego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz