poniedziałek, 4 maja 2015

#34

Jednak poranna pogoda pokrzyżowała moje plany dotyczące wyjazdu do babci, ale w sumie to nie żałuję. Nareszcie otrzymałam z naprawy mojego laptopa :) i póki co wszystko działa, tak więc jutro zabieram się na zgrywanie najważniejszych rzeczy na niego. A wieczorem poszłam biegać. Do następnego!

https://www.youtube.com/watch?v=1nP3XB7hrFo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz