czwartek, 23 kwietnia 2015

#30

Co za fatalny dzień. Najpierw okropne nudy w szkole, później klasą poszliśmy na wagary. Ale oczywiście znaleźli się wśród chłopaków oszuści, którzy pojawili się na matematyce, szkoda tylko, że wszyscy dowiedzieli się o tym kilka godzin później. Dobrze, że jutro mam wolne, bo jest zakończenie klas trzecich, a mi nie opłaca się przychodzić do szkoły na 3 godziny :)
W domu straciłam strasznie dużo nerwów, a wszystko związane z załatwianiem gwarancji na laptopa, bo oczywiście to jest mój laptop, więc ja mam wszystko robić sama, a rodzice mają to w dupie. Chociaż to oni kupowali go. Jeszcze tysiące razy drukarka nie chciała mi działać i musiałam się bawić w przerzucanie wszystkiego na pamięć itd...
Same dołujące informacje czytam w internecie. Moi ulubieńcy kończą karierę, a ja nie miałam okazji ich spotkać. Poza tym czuję się zdołowana gdy czytam jak innym spełniają się marzenia...
Może na mój humor ma wpływ to, że codziennie jestem nie wyspana, zmęczona. Nie ma dnia bym po szkole nie zasnęła chociaż na pół godzinki. Ale ciężko jest się wyrobić ze wszystkim będąc tak późno w domu...

https://www.youtube.com/watch?v=xhILJOeQkRc


<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz