sobota, 31 stycznia 2015

#9

Mam nadzieję, że moje posty niedługo zostaną ozdobione jakimiś zdjęciami. Nie mogę się doczekać ferii. Mam pewne plany i chyba zajdą drobne zmiany u mnie, ale zobaczymy czy wypali. Uświadomiłam sobie ważną rzecz i liczę na to, że mój rozum to zaakceptuje. Chciałabym móc odetchnąć z ulgą, gdy tak się stanie. 

piątek, 30 stycznia 2015

#8

Nie mam nic przeciwko tygodniom, gdzie do szkoły miałam na 9,10 czy 11 i gdzie jeździłam większości samochodem :) Jedyny plus, że mogłam się wyspać. Najgorsze chyba mam za sobą. Dobrze, że humor odzyskałam, bo na początku tygodnia było kiepsko... 

https://www.youtube.com/watch?v=DAMM8JVbr8g

poniedziałek, 26 stycznia 2015

sobota, 24 stycznia 2015

#6

Wczoraj byłam na koncercie z Agatą. Było ostro, ale świetnie się bawiłam. Dzisiaj cały dzień odczuwam tego skutki. Nie jestem w stanie zrobić nic poza leżeniem i oglądaniem meeega dłuuugiego "Nad Niemnem". Jak sobie pomyślę co z lekcji muszę zrobić... pomocy.

czwartek, 22 stycznia 2015

#5

Poniedziałek był prawdziwym Blue Monday'em. Nie dość, że zaspałam na dwa pierwsze autobusy, to jeszcze się okazało, że mam 3 języki polskie pod rząd! Jak pojawiłam się w szkole to usłyszałam smutną wiadomość, a wracając do domu zgubiłam telefon(głupia ja)... ale na szczęścia jakiś pan go znalazł i mi zwrócił. Jeden plus! Później ogólnie humor mi nie dopisywał przez resztę dnia. Nauka nie odpuszcza, a zmęczenie coraz bardziej dociekało. Skutkiem tego było moje codzienne prawie spóźnianie się na autobus. Dzisiaj poniekąd szczęście mi dopisało i udało mi się skończyć lekcje półtorej godziny szybciej, co więcej jutro już o 12 będę w domu :)




niedziela, 18 stycznia 2015

#4

Bardzo dobry dzień. Zwycięstwo Kamila w skokach narciarskich, miło spędzony dzień u babci i dziadka. Oglądanie bardzo starych zdjęć mojego taty, dziadków, rodziny (niektóre nawet 1940 któregoś) :)

https://www.youtube.com/watch?v=QlJ-iiBDrUA


sobota, 17 stycznia 2015

#3

Najgorszy tydzień za mną, póki co. Udało mi się nadrobić zaległości, pozaliczać wszystko. Nie do końca jestem usatysfakcjonowana z moich tegorocznych wyników w nauce, ale trzeba zapomnieć i postarać się, by przyszły semestr był lepszy. Poza tym wszystkim było bardzo fajnie. Dowiedziałam się miłych rzeczy i ogólnie humor mi dopisywał :)

niedziela, 11 stycznia 2015

#2

Ten trzy dni były jednymi z trudniejszych. Nieprzespana noc, ledwo żywa pod koniec dnia. Przyszły tydzień jest równie ciężki, a nawet jeszcze gorszy. Jak przetrwam to będzie pięknie. Ten weekend miałam spędzić przy książkach, ale wczorajszy brak prądu zniweczył moje plany. Teraz brakuje mi czasu na cokolwiek. Pozytywną rzeczą w tym wszystkich były piątkowe zakupy, które zaliczam do udanych.

Wait ♥




Nie ma prądu to gramy :D










Poska wygrała w Hopman Cup ! :D (żródło polsatsport.pl)







wtorek, 6 stycznia 2015

#1

Sama w to nie wierzę, ale stało się. Tak, założyłam bloga. Nie wiem jak długo będę w tym trwać, ale czas pokaże. Na wstępie chciałam powiedzieć, że te ostatnie wolne dni były dla mnie odskocznią od normalnego życie w trakcie szkoły. Nadszedł nowy rok. Czas zmian, czas bycia lepszym. Postanowiłam zmienić moje podejście do życia. Muszę popracować nad sobą, szczególnie nad charakterem. Zdecydowanie mniej pesymizmu, więcej radości. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Wolny czas przeminął. Niestety od jutra będę musiała znów się wczuć w ten szkolny rytm. Już na wstępie czeka mnie duużo nauki. Help!

Kilka zdjęć




Sylwek :)