środa, 1 czerwca 2016

#55

Miało mnie tu być więcej, ale jakoś nie wychodzi. Egzystuję sobie. Korzystam z uroków odpoczynku i powoli zbieram siły. Oby wszystko w czerwcu szło po mojej myśli! ;)

















piątek, 20 maja 2016

#54

Ok, jestem. Po tak ogromnej przerwie powracam i może już bardziej regularnie. 
Skończyłam głupie matury i teraz mam wakacje choć chyba będą krótkie, bo planuję znaleźć jakąś pracę. Co do mojej przyszłości... pożyjemy, zobaczymy. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów. Dopiero teraz rozpoczął się mój, jakby nie mówiąc, dorosły etap życia. Na początku ścięłam włosy, no bo ile już można mieć długie włosy? Teraz czas powrócić do fit życia i ogólnie poświęcić się sobie.
Poza tym nękają mnie rozterki, ale mam nadzieję, że niedługo one znikną.



czwartek, 31 grudnia 2015

#52

Poszło. Jestem już pełnoletnią osóbką. Przede mną nowy etap życia, nowe doświadczenia, nowe granice. 
Swoje 18- ste urodziny rozpoczęłam w gronie najbliższych. Najpierw rodzina, a przedwczoraj przyjaciele. 
Nie mam na co narzekać póki co. Imprezy, prezenty bardzo mnie ucieszyły. 

Wielkimi krokami zbliża się nowy rok - 2016. Rok totalnie nowych rzeczy. Rozpoczynam go studniówką, a później mam nadzieję, że udanymi feriami. W dalszym ciągu czekają mnie wspaniałe koncerty, a później już nie tak wspaniała matura i oficjalne zakończenie edukacji szkolnej. 
Wciąż nie mam pomysłu na siebie, na swoją przyszłość. Nie wiem, czy wybiorę się na studia, czy znajdę pracę. Te sprawy ciągle zaprzątają mi myśli. Chociaż wiem, że jeszcze jakiś czas mi pozostał na decyzje. 

Króciutko podsumowując ten rok - był on przeciętny. Początek może nie był łatwy. Miałam dużo wzlotów, ale także i upadków. Pociesza mnie fakt wielu wspaniałych sytuacji, nowych doświadczeń, znajomości. Moim tegorocznym największym osiągnięciem z pewnością było zdanie prawa jazdy. 
Niestety drobne marzenia się nie ziściły, ale mam nadzieję, że teraz uda mi się je spełnić. Czego najbardziej pragnę na nowy rok? Szczęścia. To ono powoduje, że każdy dzień jest lepszy, że chce się żyć. Wiele czynników się na nie składa, ale nawet najdrobniejsza rzecz może spowodować uśmiech na twarzy. Idąc dalej, pragnę zrealizować wszystkie swoje cele i plany. Chcę odkryć nowe miejsca, pasje. Szczerze mówiąc, niczego więcej już nie pragnę. Najważniejszą rzecz napisałam, a gdy ona się pojawia to nic więcej nie potrzeba. I tego właśnie wam życzę na nowy rok: SZCZĘŚCIA. 



ten przerażający uśmiech